I wmawiam sobie że jest dobrze, że idealnie, że tak jak powinno być.
I próbuję tęsknić za nim jak za Tobą ale nie potrafię.
Bo nikt, nigdzie, nigdy, przenigdy jak Ty
I chcę pokazać wszystkim że potrafię żyć normalnie, że wcale a wcale nie jesteś mi potrzebny.
Kłamię.
Bo nikt, nigdzie, nigdy, przenigdy jak Ty.
I może ich być więcej i milion i mogę próbować zastąpić Cię każdym ale nie umiem, nie potrafię, nie chcę.
Bo oni nie lubią kawy i papierosów z rana, a ja chcę gorącego kubka pełnego kofeiny i popielniczki w której wciąż będzie przygasać nikotyna.
Bo oni tak idealnie nie pasują do mojego ciała i oni tak idealnie nie są Tobą.
Bo nikt, nigdzie, nigdy, przenigdy jak Ty.
Zakładam tego bloga z chęci przelania swoich myśli na coś materialnego.Nie prowadzę pamiętników, to niebezpieczne. Pamiętnik jest najbardziej intymną rzeczą jaką można posiadać.Intymność prowadzi do bliskości- boję się bliskości.Posiadanie pamiętnika wiąże się ze swego rodzaju odpowiedzialnością.Odpowiadamy za każde przelane na papier słowo.Kiedy umrzemy nasze myśli zostaną w nim zawarte. Nawet po śmierci nie chcę aby ktoś znał moje myśli.W sieci jesteśmy nic nieznaczącymi jednostkami. Niezwykle anonimowi.Potrzebuje zapisania swoich myśli, łączenia się świadomością.Nawet jeśli nikt tego nie przeczyta, nawet jeśli będę pisać sama dla siebie.
Zostawię znak.