Robaki.
Robactwo zaczyna pełzać po moim ciele ale to tylko wyobrażenia
Wyimaginowane karaluchy moich win i wyimaginowane gąsienice mych marzeń które
przecież już za chwile zostaną motylami i będą wolne odlecą daleko a ja
zapomnę, zapomnę ze kiedyś chciałam być księżniczką ,tancerką, zapomnę ze
chciałam być adwokatem zapomnę ze chciałam coś znaczyć… zapomnę ze chciałam i
chce Cię mieć bo jesteś moim marzeniem, motylem który przekształcał się z tych
potwornych gąsienic które niegdyś
zanieczyszczały moje ciało i umysł brudnymi myślami o Tobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz